20 wrzesnia 2017 r., wydanie nr: 17098. Imieniny: Renata, Filipina, Eustachy   Startuj z nami 
 
Słowo - strona główna
Szukaj:   +zaawansowane  
 
 
 
 Słowo > Słowo o sporcie

Wzloty i upadki

Ostatni mecz sezonu radomskich piłkarzy ręcznych z Techtransem graczom z grodu nad Mleczną nie wyszedł. Akademicy przegrali wysoko, będąc tłem dla dobrze dysponowanych gości. Trener akademików Aleksander Malinowski nie mógł być zatem zadowolony z postawy swoich podopiecznych.

Przegraliście przekonywująco. Czym pan tłumaczy słabszą niż ostatnio postawę swoich podopiecznych ?

- Rzeczywiście nie był to dobry mecz w naszym wykonaniu. Zagraliśmy słabiej w obronie, a nasz atak nie był skuteczny. Jednak chcę podkreślić, że trafiliśmy na doskonale zorganizowany Techtrans, który miał określony cel do zrealizowania. Graczom z Elbląga należy pogratulować. Dziś byli po prostu mocniejsi. Zresztą swą dobrą postawę potwierdzali w przekroju całego sezonu.

Na początku drugiej połowy zbliżyliście się na dwie bramki. Czy wówczas wierzył pan w odrobienie start i pokonanie wyżej notowanego rywala ?

- Oczywiście zawsze trzeba wierzyć, że się osiągnie sukces. Niestety w sobotę nie mieliśmy pomysłu na pokonanie przeciwnika. Powtarzam po raz kolejny, Techtrans wygrał bo dziś był po prostu lepszy. Nie będę usprawiedliwiał naszej postawy. Powiem tylko tyle, że przegraliśmy zasłużenie.

Ostatni mecz przegrany, ale chyba jest pan zadowolony z osiągniętego sukcesu. Wszak zdołał pan wraz z zawodnikami uratować dla Radomia I ligę...

- Sezon uważam za udany. Cel minimum został zrealizowany, mimo że uratowaliśmy utrzymanie się w lidze dopiero w końcówce sezonu. Jeśli chodzi o nasze poczynania to powiem, że mieliśmy upadki i wzloty. Potrafiliśmy zagrać dobry mecz z czołową drużyną ligi, jak również zdarzały się wpadki ze słabszymi rywalami. Dobrze, że ostatecznie zapewniliśmy sobie ligowy byt. To jest w tej chwili najważniejsze.

Jakie są plany na przyszłość. Wszystkich nurtuje pytanie czy zostanie pan w Radomiu na przyszły sezon ?

- Pytanie powinno być inaczej postawione. Otóż ja chcę pracować z zespołem akademików. Problem w tym, czy tego samego chcą działacze radomskiego klubu. 31 maja kończy mi się kontrakt z AZS. Jeśli usiądziemy do rozmów w sprawie przedłużenia umowy, to niewykluczone, że pozostanę w Radomiu. Mam nadzieję, że tak się stanie.

RADOSŁAW OLCHOWSKI



[wersja do druku]

Nr wydania: 17084, data dodania: 15-05-2006 , mutacja: B , wyświetlenia: 5904

< wróć

linia

Komentarze:

na razie brak, twój może być pierwszy.

więcej komentarzy >


Copyright "Słowo"