29 marca 2017 r., wydanie nr: 17098. Imieniny: Wiktoryna, Cyryl, Eustachy   Startuj z nami 
 
Słowo - strona główna
Szukaj:   +zaawansowane  
 
 
 
 Słowo > Słowo o sporcie

Ekstraklasa mężczyzn: Vive Kielce – Zagłebie Lubin 26:27 (12:13)

Kiedy wreszcie się otrząsną?

Fot. Ł. Zarzycki

Kolejne rozczarowanie sprawili w sobotę kibicom piłkarze ręczni Vive. Podopieczni trenera Zbigniewa Tłuczyńskiego w pierwszym meczu o brązowy medal ulegli w kieleckiej hali „siódemce” Zagłębia Lubin 26:27 (12:13). W sobotę i niedziele dwa kolejne mecze w Lubinie (rywalizacja toczy się do 3 zwycięstw).

Vive: Bernacki, Stęczniewski – Grabarczyk 0, Bartczak 1, Rosiński 8 (2 z rzutów karnych), Zydroń 5, Sadowski 0, Wasiak 1, Podsiadło 3, Kuchczyński 2, Nikulenko 3, Hiliuk 3, Jeżewski 0. Karne minuty: 8.

Zagłębie: Ligarzewski, Malcher – Orzłowski 3, Stankiewicz 1, Niedośpiał 5, Steczek 1, Tomczak 1, Jasiński 2, Kozłowski 0, Kubisztal 8, Babicz 0, Obrusiewicz 5 (3), Jaszka 1. Karne minuty: 6.

Sędziowali: Marek Baranowski (Warszawa), Bogdan Lemanowicz (Płock). Widzów 800.

Jeszcze na 4 sekundy przed końcem spotkania wydawało się, dojdzie do dogrywki. Niestety kardynalny bład w obronie kielczan, którzy nie potrafili faulem przerwać akcji michała Kubisztala po rzucie wolnym kosztował ich porażkę.

Szkoda, bo kilkanaście minut wcześniej ku radości najwierniejszych kibiców Vive po kontraktaki Dima Nikulenko doprowadził do wyrównania i gospodarze mimo kolejnego słabego występu odzyskali wiarę w końcowy sukces. Niestety na bardzo krótko.

Od początku lepsze wrażenie w sobotnim meczu sprawił zespół gości. Gdyby nie znakomita postawa w bramce Rafała Bernackiego oraz Macieja Stęczniewskiego (obronił między innymi dwa rzuty karne) zwycięstwo lubinian byłoby z pewnością zdecydowane. Zespól Vive sprawił bowiem wrażenie wyraźnie zdekoncentrowanego, popełniał wiele prostych błędów. W poczynaniach podopiecznych trenera Zbigniewa Tłuczyńskiego brak było konsekwencji i determinacji. Nic dziwnego, że po niespełna 6 minutach było już 3:0 dla Zagłębia, a w pierwszej polowie spotkania goście tylko raz oddali prowadzenie Vive. Miało to miesce w 17 minucie gry, gdy po bramkach Pawła Podsiadło i Dimy Nikulenko na tablicy pojawił się wynik 7:6. Szybko jednak inicjatywę odzyskali przyjezdni, którzy mimo chwilowych zrywów naszej „siódemki” prawie przez całe spotkanie kontrolowali przebieg wydarzeń na parkiecie.

W 35 minucie spotkania po bramce imponującego skutecznymi rzutami Michała Kubisztala było 14:17, co nie wróżyło nic dobrego nerwowo i niedokładnie grającym kielczanom.

Seria skutecznych interwencji w bramce Macieja Stęczniewskiego sprawiła jednak, że Vive mimo kiepskiej skuteczności zdołało nie tylko odrowić straty, ale nawet obkąc 2-bramkowe prowadzenie. W 47 minucie pomczu po bramkach zdobytych kolejno przez Tomasza Rosińskiego z rzutu karnego, Michała Bartczaka oraz Nikulenkowa było 22:20. W tym momencie trener gości Jerzy Szafraniec poprosił o czas. Jego rady okazały się na tyle skuteczne, że lubinianie w 5 minut później prowadzili 25:23(!).

Prawdziwe emocje w tym rozczu rozpoczęły się na dobre dopiero w 58 minucie spotkania, kiedy to Jura Hiliuk doprowadził do remisu 25:25. W odpowiedzi popularnego „Stenię” pokonał Michał Kubisztal i Vive znów musiało „gonić” rywala. Będąc ponad minutę w posiadaniu piłki kielczanie nie potrafili wyrównać. Dopiero na 16 sekund przed końcową syreną po przechwycie i szybkiej kontrze nadzieje na zwycięstwo Vive przedłużył Nikulenko. Niestety finał sobotniego spotkania przyniósł kolejne kieleckiej „siódemce” kolejne rozczarowanie.

Teraz by przedłużyć nadzieje na wywalczenie brązowego medalu nasza drużyna przynajmniej raz musi zwyciężyć w niezbyt gościnnej dla niej zwykle hali w Lubinie.

Finał: Wisła Płock - Chrobry Głogów 25:24 (14:12) – stan rywalizacji 1-0;

O miejsca 5-8: Śląsk Wrocław - Olimpia Piekary Śląskie 20:24 (11:14); MMTS Kwidzyn - Traveland Olsztyn 30:27 (17:13). O 5 lokatę zagrają Śląsk i MMTS.

O miejsca 9-12: Piotrkowianin-Kiper - Miedź Legnica 38:31 (18:16), Azs AWFiS Gdańsk – Wisła Azoty Puławy 34:27 (15:13).

9. Piotrkowianin 2618726-798
10. Wisła-Azoty 2617680-732
11. AZS AWFiS 2616681-752
12. Miedź Legnica 26 9654-816

DARIUSZ WIKŁO



[wersja do druku]

Nr wydania: 17084, data dodania: 15-05-2006 , mutacja: AC , wyświetlenia: 8165

< wróć

linia

Komentarze:

na razie brak, twój może być pierwszy.

więcej komentarzy >


Copyright "Słowo"