20 sierpnia 2014 r., wydanie nr: 17098. Imieniny: Sabina, Sobiesław, Bernard   Startuj z nami 
 
Słowo - strona główna
Szukaj:   +zaawansowane  
 
 
 
 Słowo > Słowo o sporcie

Atrakcyjne zawody jeździeckie rozegrano w Warce

Parcour pełen emocji

Jeździec Sielanki Warka Łukasz Apell prezentował się na parcourze niezwykle efektownie.

Jeździec Sielanki Warka Łukasz Apell prezentował się na parcourze niezwykle efektownie.

Fot. M. Skorupa

Zawody konne w skokach przez przeszkody charakteryzują się nieprzeciętną widowiskowością.

Zawody konne w skokach przez przeszkody charakteryzują się nieprzeciętną widowiskowością.

Fot. M. Skorupa

Równie dynamicznie kolejne przeszkody pokonywał jego kolega klubowy Zbigniew Płatos.

Równie dynamicznie kolejne przeszkody pokonywał jego kolega klubowy Zbigniew Płatos.

Fot. M. Skorupa

Podczas weekendu w farmie „Sielanka” królował wielki sport. Tu właśnie odbyły się międzynarodowe zawody konne w skokach przez przeszkody.

Zawody jeździeckie w skokach przez przeszkody to najpopularniejszy, a zarazem najbardziej widowiskowy rodzaj sportów konnych. Popisy jeźdźców i koni na parcourze przyciągają szerokie grono kibiców nie tylko tego sportu.

Na popularność i widowiskowość tego typu imprez wpływają jasne i proste przepisy ich rozgrywania.

Podstawą klasyfikacji jest najkrótszy czas przebiegu i najmniejsza liczba błędów, którymi są: strącenie przeszkody, odmowa skoku, upadek jeźdźca lub konia i jeźdźca, pomylenie trasy przebiegu lub przekroczenie normy czasu.

Tym razem „piękno współpracy” konia i jeźdźca mogli podziwiać kibice w regionie radomskim.

W farmie Sielanka w Warce od piątku do niedzieli odbywały się bowiem zawody wysokiej rangi. Międzynarodowa Federacja Jeździecka (FEI) przyznała przedstawicielom gospodarza imprezy (Stowarzyszeniu „EquiSport”) organizację zawodów w skokach przez przeszkody z dwoma gwiazdkami, co oznacza bardzo wysoką rangę.

Dlatego na parcourze nie mogło zabraknąć czołówki polskich jeźdźców oraz zawodników z innych krajów Europy. W Warce swoimi umiejętnościami popisywali się jeźdźcy z Polski, Austrii, Szwecji i Irlandii.

W sumie w trakcie trzydniowych zawodów kibice obejrzeli dziewięć konkursów, w których pula przeznaczona na nagrody wynosiła 200 tysięcy złotych. Najważniejszy start odbył się na zakończenie zmagań. W niedzielnym Grand Prix „EquiSport” zaprezentowali się najlepsi jeźdźcy, którzy prawo startu wywalczyli podczas eliminacji.

Generalnie, w poszczególnych konkursach, o różnych stopniach trudności wystartowało blisko 60 zawodników i 115 koni. W stawce nie zabrakło reprezentantów Sielanki Warka. Gospodarzy reprezentowali Zbigniew Płatos oraz Łukasz Appel.

Już w konkursie otwarcia nie zabrakło spodziewanych emocji. Runda Młodych Koni udowodniła wysoką jakość prezentowanych umiejętności i możliwości poszczególnych zawodników oraz ich koni.

Na przeszkodach o wysokości 125 i 130 centymetrów doskonale spisali się Polacy. Na pierwszym miejscu uplasował się Marek Lewicki na koniu „Almetto”, drugi był Andrzej Głoskowski („Imequyl”), natomiast trzecie miejsce zajął Sławomir Hartman („Romualdo”).

Kolejne konkursy, w tym Duża Runda będąca jednocześnie eliminacją do niedzielnego Grand Prix potwierdziły tylko wysoki poziom sportowy imprezy.

- Duża Runda jest niezwykle ważna dla wszystkich startujących – poinformował nas Zbigniew Płatos. – Podczas tego konkursu jeźdźcy walczą o prawo startu w Grand Prix imprezy. Aby tak się stało zawodnik musi przejechać parcour z wynikiem nie gorszym niż osiem punktów karnych w jednym z dwóch konkursów, wspomnianej Dużej Rundy.

Sporą dawkę emocji dostarczył konkurs Małej Rundy. Start okazał się popisem gości z Austrii. W pięknym stylu wygrał Peter Enhlbrecht, dosiadający „Gingo 5”. Austriacki jeździec wyprzedził swojego rodaka Dietera Koeflera na koniu „Stockinger 2”. Miejsce wśród najlepszych wywalczył ponownie Andrzej Głoskowski. Tym razem na koniu„Regiel” Polak zajął trzecie miejsce. Aktualny Mistrz Polski Młodych Jeźdźców podobnie jak jego rywale z Alpejskiego kraju zaliczył bezbłędny przejazd, ale miał najsłabszy czas przejazdu.

W tym konkursie 19 miejsce na rumaku „Caruso 168” zajął Zbigniew Płatos. Mniej szczęścia miał jego klubowy kolega Łukasz Appel. Niestety już na pierwszej przeszkodzie jego koń – „Calgary Z” odmówił posłuszeństwa, za co zgodnie z regulaminem został wyeliminowany z dalszego pokonywania parcouru.

Zaraz po niefortunnym występie poprosiliśmy 24 – letniego jeźdźca Sielanki o komentarz.

- Jestem trochę zawiedziony ! – zakomunikował nam zawodnik. – „Calgary” dwukrotnie odmówił skoku, dlatego musiałem przerwać rywalizację. Podejrzewam, że lewa tylna noga mojego ogiera jest kontuzjowana. Musi przebadać go lekarz, gdyż jego zachowanie wyraźnie na to wskazuje. Niestety taka jest specyfika tego sportu.

Zarówno Appel jak i Płatos ostatecznie zakwalifikowali się do niedzielnego konkursu Grand Prix. Obaj spisali się w nim na miarę możliwości zajmując odpowiednio 21 i 29 miejsce. Wygrał zdecydowanie reprezentant Austrii Dieter Kofler na koniu Giordano 13, który w nagrodę otrzymał czek na sumę 25 tysięcy złotych.

RADOSŁAW OLCHOWSKI

[wersja do druku]

Nr wydania: 16842, data dodania: 24-07-2005 , mutacja: B , wyświetlenia: 6661

< wróć

linia

Komentarze:

AgataP, 05-09-2006, 14:12

Ze swojej strony pozdrawiam serdecznie Łukasza A.!!!! Oby tak dalej. Szkoda tylko, że nie mamy ze sobą kontaktu, ale Twoje poczynania śledzę.

więcej komentarzy >


Copyright "Słowo"