18 grudnia 2014 r. Imieniny: Laura, Bogusław, Gracjan   Startuj z nami 
 
Słowo - strona główna
Szukaj:   +zaawansowane  
 
 
 
Słowo - Forum > Fora regionalne > Kielce Jesteś gościem | zaloguj się | zarejestruj się 

Nabici w składki

wątek zablokowany
zobacz wiadomość 
  RE, gość, IP: 84.40.129.*, 26-03-2006, 14:04
W listopadzie 2005 Adamowi C. udało się cudem wygrać sprawę w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu (Wyrok z dnia 4 listopada 2005r. Sygn. Akt VIII U 1091/2005). Wyrok nie jest prawomocny. Poniżej przedstawiam część odpowiedzi na apelację ZUS-u, aby uświadomić fakt, że przyczyną problemu nie są niejasne przepisy, lecz lekceważenie prawa.

Organ rentowy w apelacji zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 6 pkt. 5, art. 11, art. 12 ust. 1 oraz art. 13 pkt. 4 i art. 14 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Spór dotyczy wykładni art. 6 pkt. 5 i art. 13 pkt. 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. W wydanej decyzji organ rentowy stwierdził: "Skoro działalność nie została wyrejestrowana z ewidencji tzn. nie nastąpiło zaprzestanie jej wykonywania, co oznacza, że nadal istnieje obowiązek ubezpieczeń". W wydanej decyzji organ rentowy sugeruje, że użyty w art. 13 pkt. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych wieloznaczny termin "zaprzestanie" ma identyczne znaczenie jak w art. 7e ust. 1 pkt. 1 ustawy z dnia 19 listopada 1999 r. Prawo działalności gospodarczej i oznacza wyłącznie likwidację działalności. W odwołaniu od decyzji ubezpieczony podniósł, że przepisy ustawy z dnia 19 listopada 1999 r. Prawo działalności gospodarczej zaczęły obowiązywać dopiero dwa lata po wejściu w życie ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych i nie powstały w celu określenia znaczenia niezdefiniowanego, wieloznacznego terminu "zaprzestanie", użytego w ustawie, która weszła w życie dokładnie dwa lata wcześniej. Znaczenie wieloznacznych terminów z jednej ustawy nie może być wiążące dla drugiej, jeśli nie zostało to wyraźnie zaznaczone.

Należy podkreślić, że o możliwości zaprzestania prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej bez decyzji o wykreśleniu z ewidencji mówią dwa kolejne rozporządzenia wydane na podstawie delegacji ustawowej:

1) Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 4 grudnia 1998 r. w sprawie określenia wzorów zgłoszeń do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego, imiennych raportów miesięcznych i imiennych raportów miesięcznych korygujących, zgłoszeń płatnika, deklaracji rozliczeniowych i deklaracji rozliczeniowych korygujących oraz innych dokumentów. Załącznik nr 20 (Dz. U. z 1998 r. Nr 149, poz. 982; ost. zm. Dz. U. z 2004 r. Nr 101, poz. 1039). Obowiązu­jące od 01.01.1999 r. do 30.09.2003 r. Wśród przyczyn wyrejestrowania płatnika z ubezpieczeń obok decyzji o wykreśleniu z ewidencji wymieniono m. in. także oświadczenie o zaprzestaniu prowadzenia pozarolniczej działalności. Rozporządzenie to podaje odmienne kody na oznaczenie różnych przyczyn wyrejestrowania się z ubezpieczeń społecznych - m. in. inny w przypadku zaprzestania prowadzenia działalności gospodarczej, inny zaś w przypadku jej ostatecznej likwidacji poprzez wykreślenie z ewidencji:
111 - opłacająca składki wyłącznie za siebie - decyzja o wykreśleniu z ewidencji, rejestru lub skreślenie z listy
113 - oświadczenie o zaprzestaniu prowadzenia pozarolniczej działalności.

2) Rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 6 sierpnia 2003 r. Załącznik nr 13 (Dz. U. Nr 150, poz. 1457). Obowiązujące od 01.10.2003 r. do dziś. Także i tu dano możliwość zaprzestania prowadzenia działalności bez wykreślania jej z ewidencji, wymieniając m. in. takie dwie różne podstawy wyrejestrowania się z ubezpieczeń społecznych:
111 - zaprzestanie prowadzenia działalności
211 - wykreślenie z rejestru, ewidencji lub skreślenie z listy

Zarówno w apelacji, jak i we wcześniej wydanej decyzji w sprawie powoda organ rentowy zignorował zatem treść w/w rozporządzeń i popadł w sprzeczność z nimi. Sąd Okręgowy jednakże nie podzielił opinii, że dopiero z chwilą wykreślenia działalności z ewidencji następuje zaprzestanie prowadzenia działalności.

Treść w/w rozporządzeń wyraźnie wskazuje na możliwość zaprzestania wykonywania działalności bez wykreślania jej z ewidencji. Tak więc organ rentowy ignoruje prawo, popadając w sprzeczność nie tylko z nim, ale i z własnym stanowiskiem: Albowiem w piśmie procesowym z dnia 01.07.2005 Oddział ZUS przyznał, że "jest możliwość zaprzestania prowadzenia działalności gospodarczej bez jednoczesnego poinformowania organu ewidencyjnego". Zarzut naruszenia przez Sąd prawa materialnego - art. 13 pkt. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 o systemie ubezpieczeń społecznych - jest zatem całkowicie bezpodstawny.

Można figurować w ewidencji i jednocześnie nie prowadzić działalności gospodarczej. Wskazuje na to choćby treść orzeczenia Sądu Najwyższego (SN II UKN 692/99 OSNAP 2002/5/124), w którym przychylono się do decyzji ZUS-u o wyłączeniu Józefy S. z ubezpieczenia społecznego z datą wsteczną, mimo że figurowała w ewidencji. Co dziwne, w tej sprawie organ rentowy zajął skrajnie odmienne stanowisko, słusznie podnosząc, że sam wpis do ewidencji nie jest równoznaczny z prowadzeniem działalności gospodarczej. Sąd Najwyższy przychylił się do tego stanowiska, stwierdzając: "Wpis do ewidencji działalności gospodarczej nie jest wystarczającą przesłanką dla przyjęcia faktu prowadzenia działalności ani - w konsekwencji - dla powstania obowiązku ubezpieczenia społecznego". Oraz: "Zarówno wpis, jak i jego wykreślenie nie mają znaczenia prawnego dla bytu przedsiębiorcy, gdyż jego istnienie zależy od prowadzenia działalności gospodarczej". Sam wpis nie jest zatem równoznaczny z wykonywaniem działalności gospodarczej. Błędem więc jest stosowanie definicji działalności gospodarczej do samego wpisu do ewidencji.
  RE, gość, IP: 84.40.129.*, 26-03-2006, 14:20
W ubiegłym roku na mocy ustawy z dnia 1 lipca 2005 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw, do ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 1998 r. Nr 7, poz. 25, z późn. zm.), w art. 5a. 2, wprowadzono zapis: "Za rozpoczęcie prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej uznaje się także: 1) wznowienie wykonywania pozarolniczej działalności gospodarczej, której prowadzenie okresowo zawieszono".

Zapis ten nie jest sprzeczny z ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych. Dlaczego więc niektórzy prawnicy z ZUS-u twierdzą, że prawo nie przewiduje możliwości czasowego zaprzestania (zawieszenia) wykonywania pozarolniczej działalności gospodarczej?

W najnowszym wydaniu poradnika „Ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne osób prowadzących pozarolniczą działalność i osób z nimi współpracujących” (data aktualizacji 20-01-2006) stwierdza się: "Wyrejestrowanie z ubezpieczeń a następnie zgłoszenie do nich może następować także w przypadku, gdy zaprzestanie prowadzenia działalności nie skutkuje wyrejestrowaniem działalności w organie ewidencyjnym (ma charakter okresowy)."

Należy zwrócić uwagę na to, że żaden akt prawny nie mówi o tym, jak często, w jakich odstępach czasu i z jakiego powodu można, lub nie można zaprzestawać wykonywania działalności gospodarczej. Prawo mówi jedynie o możliwość zaprzestania wykonywania (prowadzenia) działalności gospodarczej bez jednoczesnego wyrejestrowania jej w organie ewidencyjnym.

Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym - głosi art. 2 Konstytucji. Państwo prawne to państwo, w którym reguły gry między jednostką i władzą są jasne, stabilne i powszechnie znane. To państwo, w którym obywatel z bardzo dużym prawdopodobieństwem może przewidzieć, jaka będzie reakcja władz na jego postępowanie, bo w państwie tym rządzi przejrzyste prawo, a nie arbitralna, zmieniająca się wola urzędnika.
  AR, gość, IP: 83.7.42.*, 26-03-2006, 17:57
Podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej jest wolne dla każdego na równych prawach, z zachowaniem warunków określonych przepisami prawa (art. 5 Ustawy PDG). Natomiast zaprzestanie prowadzenia albo (i) wykonywania działalności gospodarczej nie tylko jest wolne dla każdego na równych prawach, ale nie wymaga zachowania, spełnienia żadnych warunków, gdyż takich warunków żaden przepis prawa nie formułuje. O zaprzestaniu prowadzenia albo (i) wykonywania działalności gospodarczej stanowi zatem tylko i wyłącznie wola prowadzącego, a o zaistnieniu takiej woli (i tylko woli) prowadzący działalność informuje właściwe instytucje. Administracyjne skutki zaprzestania powstają z chwilą wniesienia tylko i wyłącznie informacji o tym zaprzestaniu. Żadna instytucja nie może uzależniać administracyjnych skutków złożonej informacji o zaprzestaniu od spełnienia dodatkowych warunków lub kryteriów zaprzestania, gdyż takowych prawo nie przewiduje. Pytanie „dlaczego podmiot zaprzestaje prowadzenia/wykonywania działalności” jest prawnie tożsame z pytaniem „dlaczego podmiot podejmuje działalność gospodarczą” i żądaniem odpowiedzi na to pytanie pod rygorem braku skuteczności zgłoszenia rozpoczynanej działalności gospodarczej. Żądania wykazywania, że podmiot „miał powody by zaprzestać prowadzenia działalności gospodarczej” uznać należy za równie absurdalne, jak żądanie wykazywania, że podmiot „miał powody by podjąć prowadzenie działalności gospodarczej” i usiłowanie wprowadzenia prawnej instytucji „zgody” na podjęcie działalności od uznania, bądź nie uznania wskazanych „powodów”.
Sąd Najwyższy stwierdził, iż zgłoszenie faktu zaprzestania działalności do ZUS może spowodować zawieszenie obowiązku opłacania składek na ubezpieczenie społeczne - z PRZYCZYN podanych w zgłoszeniu. Rolą sądu II instancji będzie zatem ustalenie, czy takie PRZYCZYNY rzeczywiście zaistniały.
Ustawa o SUS i rozporządzenia wykonawcze jednoznacznie określają ZAMKNIĘTY katalog PRZYCZYN wyrejestrowania z ubezpieczeń zarówno płatnika składek, jak i ubezpieczonego. Są to „zaprzestanie prowadzenia działalności” i „wykreślenie z ewidencji, rejestru lub listy”. Są to przyczyny WYREJESTROWANIA , a nie przyczyny zaprzestania, albo wykreślenia. Sąd Najwyższy stwierdził zatem, że weryfikacji podlegać może:

a) Czy faktycznie wykreślenie z ewidencji, rejestru lub listy miało miejsce

b) Czy faktycznie podmiot zaprzestał działalności

Inne, opatrzne rozumienie pojęcia „przyczyny” z wspomnianego wyroku Sądu Najwyższego spowodowałoby przyjęcie uprawnienia również do badania powodów, z jakich podmiot zwrócił się do organu ewidencyjnego z wnioskiem o jego wykreślenie z ewidencji, rejestru lub listy i uzależnienia decyzji o wykreśleniu od uznania, albo nie uznania tych powodów, a zatem instytucji administracyjnego zezwolenia na zaprzestanie prowadzenia działalności gospodarczej.

W polskim prawie zawarta jest mnogość definicji działalności gospodarczej. Definicje te nie tylko nie odznaczają się wzajemną spójnością, ale często wzajemnie przeczą sobie, czego klasycznym przykładem może być porównanie konstrukcji zawartej w Ustawie o PKD i w ustawie o PDG. Jednakże dla celów Ustawy o SUS wykorzystać można zgodnie z wolą ustawodawcy tylko jedną definicję zawartą w Ustawie PDG/SDG. Tę definicję wyróżnia spośród innych zawarta w niej cecha działalności gospodarczej : zorganizowanie i ciągłość.

Literatura przedmiotu (Uniwersytet Łódzki – prof. Katner , Uniwersytet Warszawski i Rada Legislacyjna przy Prezesie Rady Ministrów – prof. Giersdorf i prof. Kosikowski, Uniwersytet Wrocławski – dr Odachowski i inne), a także słownik języka polskiego nie pozostawiają tutaj zbyt dużego marginesu swobody interpretacji. Ciągłości działalności gospodarczej wg autorów wspomnianych opracowań nie można utożsamiać z nieprzerwanym ciągiem zdarzeń, lecz z ich wzajemnym związkiem oraz związkiem z systemem zorganizowania przedsiębiorstwa. Jeśli więc zachowany jest ów system zorganizowania przedsiębiorstwa, a dla wystąpienia przynoszącego (albo mogącego przynieść) zysk działania przedsiębiorcy brakuje TYLKO klienta (zleceniodawcy lub odbiorcy towaru) , to oczekiwanie na kolejne zamówienia/klienta lub ich poszukiwanie nie oznacza zaprzestania wykonywania takiej działalności i nie powoduje uchylenia obowiązku ubezpieczenia społecznego. Ale jeśli oprócz braku klienta wystąpi brak choćby jednego elementu szeroko rozumianego zgodnie z regułami ekonomii systemu zorganizowania przedsiębiorstwa - powodującego, że nie jest możliwe wykonanie zlecenia, albo dostawa towaru – to nie można mówić o WYKONYWANIU działalności, gdyż takowe przy owym braku nie jest możliwe.

Identyczny skutek w postaci braku wykonywania działalności przyniesie BRAK WOLI przedsiębiorcy do wykonywania działalności, brak ustawowego wymogu CELU OSIĄGNIĘCIA ZYSKU jako integralnej cechy wykonywania działalności gospodarczej. Samo istnienie gotowego parku maszynowego, surowców, potencjalnych odbiorców itp nie generuje działalności gospodarczej. Dla jej zaistnienia niezbędna jest WOLA CZŁOWIEKA i jej realizacja w postaci działania. I ten właśnie warunek zawarł ustawodawca w art. 2 Ustawy PGD : celem działalności gospodarczej jest osiągnięcie zysku. Aby coś było celem działania – musi najpierw wystąpić wola działania. Jej brak eliminuje cel. Jeśli więc przedsiębiorca stwierdzi, że od danego dnia nie chce zarabiać pieniędzy, nie chce działać w celu osiągnięcia zysku – to od tego dnia działalności NIE WYKONUJE – nawet jeśli w jego dyspozycji znajduje się gotowy park maszynowy, surowce i oczekujący potencjalni odbiorcy.

To, że zaprzestanie wykonywania działalności gospodarczej powoduje ustanie obowiązku ubezpieczeniowego (a nie jak czasem mylnie się twierdzi zwolnienie z obowiązku opłacania składek) wynika jednoznacznie z Ustawy o SUS. Ustawodawca nie wyróżnia tutaj ani charakteru, ani formy owego zaprzestania, a zatem ustanie obowiązku dotyczy wszelkich możliwych postaci zaprzestania.

Rozporządzenie wykonawcze do tej ustawy wyróżnia natomiast „zaprzestanie” i „wykreślenie z ewidencji...”. Zakładając, że wykreślenie z ewidencji nie może nastąpić przed zaprzestaniem , uznać należy, iż najpierw przedsiębiorca zaprzestaje działalności , a następnie informuje organ ewidencyjny o tym fakcie. Ustawa o PDG (odmiennie czyni to Ustawa o SDG, której stosowny artykuł wejdzie w życie od dnia 1.01.2007 r) nie wyznacza żadnego terminu, w którym osoba zaprzestająca działalności winna on fakcie tym powiadomić organ ewidencyjny. Dopuszczalne jest zatem ustanie obowiązku ubezpieczeniowego wyłącznie w wyniku zaprzestania działalności i Ustawa o SUS nie uzależnia skuteczności takiego ustania obowiązku ubezpieczeniowego od dokonania w przyszłości (bez sprecyzowania terminu) zgłoszenia wniosku o wykreślenie podmiotu z ewidencji i wykreślenie takie nie powoduje konieczności ponownego powiadomienia o nim organu rentowego.

Ustawa o PDG przewiduje jednak sytuację, w której pierwotnym elementem jest wykreślenie z ewidencji, zaś wtórnym konieczność zaprzestania działalności w wyniku tego wykreślenia. Sytuację taką normuje art. 7”e” ust. 1 pkt. 2 i 3 Ustawy o PDG. W takim właśnie przypadku podstawą ustania obowiązku ubezpieczeniowego jest „wykreślenie z ewidencji...” – powodujące w swoim skutku zaprzestanie działalności.

Bez dowodu przyjmując, że wykreślenie z ewidencji na zasadzie art. 7”e” ust. 1 pkt. 2 lub 3 zdarza się relatywnie rzadko, przyjąć należy, iż w zamyśle ustawodawcy i autora rozporządzenia wykonawczego (Ministra PiPS) podstawową przyczyną ustania obowiązku ubezpieczeniowego jest zaprzestanie działalności, nie zaś wykreślenie z ewidencji.

W świetle obowiązujących przepisów prawa zaprzestanie działalności i zgłoszenie tego faktu organowi rentowemu (skutkujące jak wykazano ustaniem obowiązku ubezpieczeniowego) nie znajduje żadnych możliwości przełożenia i korelacji z analogicznymi zgłoszeniami zaprzestania do innych organów państwa. Nie można np. uzależniać ustania obowiązku ubezpieczeniowego w wyniku zgłoszonego organowi rentowemu zaprzestania działalności od analogicznego zgłoszenia ustania obowiązku podatkowego, czy też od zgłoszenia ustania obowiązku przynależności do samorządowych organizacji zawodowych (np. izby lekarskie, stowarzyszenia architektów itp).

Zgłoszenie zaprzestania działalności do organu rentowego wywołuje więc skutek samoistny w postaci ustania obowiązku ubezpieczeniowego.

Z powyższego wynika więc jednoznacznie i bez najmniejszych wątpliwości, że ustawodawca dopuszcza sytuację, w której mamy do czynienia ze stanem jednoczesnego figurowania w ewidencji działalności gospodarczej, w ewidencji podatników z działalności gospodarczej (PIT i VAT), w ewidencji samorządu gospodarczego (jeśli przepisy szczególne tak stanowią), w organach statystyki państwowej nie będąc jednocześnie objętym przymusem ubezpieczeniowym z Ustawy o SUS. Warunkiem zaistnienia takiego stanu jest tylko i wyłącznie ZGŁOSZONE ORGANOWI RENTOWEMU ZAPRZESTANIE DZIAŁALNOŚCI.



Oczywistym jest, że jeśli owo zgłoszone organowi rentowemu zaprzestanie działalności nie było realizowane i zgłaszający nadal działalność wykonywał – organ rentowy obejmuje z urzędu prowadzącego obowiązkiem ubezpieczeniowym stosując pełną gamę dostępnych mu środków restrykcyjnych – podobnie jak czynią to inne organy państwa np. w przypadku prowadzenia działalności gospodarczej bez zgłoszenia obowiązku podatkowego.

W materiałach informacyjnych ZUS (poradniki, witryna internetowa) czytamy :
"Udokumentowana i usprawiedliwiona przerwa w faktycznym prowadzeniu działalności gospodarczej, uzasadniająca zwolnienie z opłacania składek na ubezpieczenia emerytalne, rentowe i wypadkowe ubezpieczonych z innych tytułów, uzasadniałaby, uwzględniając treść art. 2a ustawy, zwolnienie przedsiębiorcy z obowiązku opłacania składek za okresy tych przerw."
Wydaje się, że autor poradnika nie rozróżnił tutaj dwóch zupełnie innych instytucji prawnych z Ustawy o SUS : instytucji „zwolnienia z opłacania składek” od instytucji „ustania obowiązku ubezpieczeniowego”. Bez wątpienia dla „zwolnienia z opłacania składek” niezbędnym jest udokumentowanie (nie usprawiedliwienie !) kryteriów takiego zwolnienia. Natomiast podstawą ustania obowiązku ubezpieczeniowego jest ZAPRZESTANIE WYKONYWANIA DZIAŁALNOŚCI , a takowe nie wymaga usprawiedliwiania, ani dokumentowania podobnie jak nie wymaga usprawiedliwiania podejmowanie działalności gospodarczej.
Podobnie absurdalnie brzmią wyjaśnienia ZUS, że „... brak zleceń nie uzasadnia przerw w prowadzeniu działalności” .
Po pierwsze : Instytucja „przerwy” w prowadzeniu działalności występuje tylko w przepisach podatkowych i to wyłącznie w odniesieniu do opodatkowania tzw. kartą podatkową. Pojęcie „przerwy” nie występuje ani w Ustawie o PDG, ani w Ustawie o SUS. Przenoszenie więc tego pojęcia do przepisów ubezpieczeniowych, a nawet do prób ich interpretacji w żadnym wypadku nie jest uprawnione. Pamiętać także należy, że przedmiotem sporu nie jest „przerwa”, a „zaprzestanie”.
Po drugie : Zamiana w cytowanym zdaniu słowa „przerwa” na właściwe słowo „zaprzestanie” powoduje, że zdanie to „... brak zleceń nie uzasadnia zaprzestania prowadzenia działalności” tworzy NAKAZ PROWADZENIA DZIAŁALNOŚCI BEZ WZGLĘDU NA JEJ WYNIKI EKONOMICZNE.

W podobnej kategorii umieścić należy zdanie
"Skarżąca, składając w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych „wyrejestrowanie z ubezpieczeń” z powołaniem się na chorobę, przedłożyła wprawdzie zaświadczenie lekarskie, jednak nie stwierdzono w nim jej niezdolności do pracy, ale odnotowano tylko pozostawanie w leczeniu. Samo udzielenie pomocy czy porady lekarskiej nie dowodzi niezdolności do pracy i nie uzasadnia przerwy w prowadzeniu działalności gospodarczej."
w którym po zastąpieniu nie istniejącego pojęcia „przerwy” właściwym pojęciem „zaprzestania” znajdujemy NAKAZ KONTYNUOWANIA DZIAŁALNOŚCI GOSPODARCZEJ BEZ WZGLĘDU NA CHĘCI PROWADZĄCEGO, CZY TEŻ JEGO MOŻLIWOŚCI np. ZDROWOTNE, WYNIKAJĄCE Z PODESZŁEGO WIEKU ITP.

Jak wyżej udowodniono zaprzestanie (w rozumieniu Ustawy o SUS) działalności gospodarczej i zgłoszenie tego faktu organowi rentowemu skutkuje eliminacją obowiązku ubezpieczeniowego. Skuteczności prawnej takiego ustania obowiązku ubezpieczeniowego ustawodawca nie uzależnił (jak wykazano wyżej) od dokonania analogicznych zgłoszeń w innych organach (np. podatkowych, ewidencyjnych). Owe inne zgłoszenia mogą więc nastąpić w terminie późniejszym (ustawodawca NIE OKREŚLIŁ TERMINU ). Brak określenia tego terminu powoduje, że czas na ich dokonanie określa zgłaszający. Pomiędzy zgłoszeniem zaprzestania złożonym w organie rentowym, a analogicznym zawiadomieniem złożonym w EDG może więc upłynąć miesiąc, dwa, pół roku – przepisy prawa terminu nie precyzują. W okresie tym osoba, która uprzednio dokonała w ZUS zgłoszenia zaprzestania działalności może podjąć decyzję o rozpoczęciu prowadzenia działalności w tym samym miejscu i w tym samym zakresie. W przyczyny podjęcia decyzji o rozpoczęciu prowadzenia działalności gospodarczej prawo nie może ingerować i nie ingeruje (podobnie jak w przyczyny zaprzestania). Osoba taka zgłasza więc w ZUS rozpoczęcie prowadzenia działalności wskazując tym samym fakt jej objęcia obowiązkiem ubezpieczeniowym.
  poszkodowany, gość, IP: 85.193.218.*, 27-03-2006, 17:27
Przemysław Przybylski z biura prasowego ZUS w Warszawie doradza, koń by sie uśmiał z takich porad. Dla mnie i dla tysięcy innych mikro przedsiebiorców ZUS i jego poradniki juz doradziły, za co w tej chwili musimy płacić. Jak tak ma wyglądac prawo w tym kraju to ja zwracam dowód osobisty i wyrzekam sie obywatelstwa. Rząd nic nie robi w tej sprawie mimo iż napewno głeboko umoczył w tym paluchy, i pozwala na łamanie prawa przez instytucje którą kieruje jedno z ministerstw.Ja jestem w stanie wiele zrozumiec i wybaczyc, ale tego że państwo mnie okrada nie jestem w stanie ani pojąć, ani wybaczyć!
  RE, gość, IP: 84.40.129.*, 06-04-2006, 11:01
Jak się bronić? Poniżej przedstawiam fragment pisma procesowego.

Wydaną decyzję Oddział oparł na tezie, że: "Skoro działalność nie została wyrejestrowana z ewidencji tzn. nie nastąpiło zaprzestanie jej wykonywania, co oznacza, że nadal istnieje obowiązek ubezpieczeń". Tezę tę oparto na błędnym założeniu, że użyty w art. 13 pkt. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych wieloznaczny termin "zaprzestanie"; ma identyczne znaczenie jak w art. 7e ust. 1 pkt. 1 ustawy z dnia 19 listopada 1999 r. Prawo działalności gospodarczej i oznacza wyłącznie likwidację działalności. W odwołaniu od decyzji ubezpieczony podniósł, że przepisy ustawy z dnia 19 listopada 1999 r. Prawo działalności gospodarczej zaczęły obowiązywać dopiero dwa lata po wejściu w życie ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych i nie powstały w celu określenia znaczenia niezdefiniowanego, wieloznacznego terminu "zaprzestanie", użytego w ustawie, która weszła w życie dokładnie dwa lata wcześniej. Znaczenie wieloznacznych terminów z jednej ustawy nie może być wiążące dla drugiej, jeśli nie zostało to wyraźnie zaznaczone.

Ponadto powyższa wykładnia sprzeczna jest z treścią dwóch kolejnych, wydanych na podstawie delegacji ustawowej rozporządzeń (Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 4 grudnia 1998 r., oraz Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 6 sierpnia 2003 r.), które jednoznacznie wskazują na możliwość zaprzestania wykonywania działalności gospodarczej bez jednoczesnego wyrejestrowania z ewidencji.

Taką wykładnię podano także w poradniku "Ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne osób prowadzących pozarolniczą działalność i osób z nimi współpracujących" (data aktualizacji 31-03-2006). Stwierdza się tu jednoznacznie: "Wyrejestrowanie z ubezpieczeń a następnie zgłoszenie do nich może następować także w przypadku, gdy zaprzestanie prowadzenia działalności nie skutkuje wyrejestrowaniem działalności w organie ewidencyjnym (ma charakter okresowy)."

Na uwagę zasługuje też opublikowana w Monitorze księgowego Nr 006/2006, z dnia 2006-03-20, wykładnia podana przez specjalistę Centrali ZUS, Beatę Pawłowską:
"Osoby prowadzące pozarolniczą działalność podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności do dnia zaprzestania wykonywania tej działalności (art. 13 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych).
Oznacza to, że jedynie faktyczne zaprzestanie (może być czasowe) prowadzenia działalności powoduje, że płatnik może wyrejestrować swoją działalność z ubezpieczeń na ZUS ZWUA z kodem 111 (zaprzestanie prowadzenia działalności). [...]
Aby więc wyrejestrować się z ubezpieczeń społecznych z tytułu prowadzenia działalności, konieczne jest zaprzestanie prowadzenia działalności. Nie jest przy tym wymagane wykreślenie tej działalności z ewidencji w urzędzie gminy."

W ubiegłym roku na mocy ustawy z dnia 1 lipca 2005 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 150, poz. 1248), do ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 1998 r. Nr 7, poz. 25, z późn. zm.), w art. 5a. 2, wprowadzono zapis: "Za rozpoczęcie prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej uznaje się także: 1) wznowienie wykonywania pozarolniczej działalności gospodarczej, której prowadzenie okresowo zawieszono".
Ustawodawca wprowadzając ten zapis, brał zapewne pod uwagę także ustawę o systemie ubezpieczeń społecznych. Także i tu jednoznacznie wskazano na możliwość zaprzestania wykonywania działalności, bez wyrejestrowania w organie ewidencyjnym.

Na uwagę zasługuje także stanowisko Sądu Najwyższego w tej kwestii, zawarte w sentencji wyroku z dnia 5 maja 2005 r., (III UK 244/04): "Jak wyżej wskazano, nie jest trafny pogląd skarżącego, który ustanie stosunku ubezpieczenia społecznego wiąże z wyrejestrowaniem działalności gospodarczej, a nie z faktem zaprzestania jej wykonywania".

Tak więc teza, na której oparto treść decyzji, sprzeczna jest z obowiązującym prawem, oficjalną wykładnią Centrali ZUS, a także z jednoznacznym stanowiskiem Sądu Najwyższego.

Na sprawie należy skoncentrować się na wykazaniu, że w spornych okresach faktycznie zaprzestano wykonywania dzialalności.

Dobrze będzie wnieść o przesłuchanie świadków.

Należy też zaznaczyć, że w tych okresach nie oczekiwało się na nowe zlecenia i nie wykonywało żadnych czynności pomocniczych związanych z działalnością, zmierzających do stworzenia właściwych warunków do jej wykonywania.

W tej sprawie dużo zależy od szczęścia. Można mieć rację, i przegrać.
Zobacz komentowaną wiadomosc
 

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników strony. "Słowo" nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Uwaga! Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania wypowiedzi zawierające treści powszechnie uznawane za obraźliwe.
Copyright "Słowo"