07 wrzesnia 2010 r., wydanie nr: 17098. Imieniny: Regina, Marek, Ryszard   Startuj z nami 
 
Słowo - region świętokrzyski
Szukaj:   +zaawansowane  
 
|   Wiadomości   |   Sport   |   Forum   |   Archiwum   |
 
 
 Słowo > Świętokrzyskie

- Nie chcemy być oszukani po raz kolejny - mówią strajkujący

Lekarze zostali w domach

ŚWIĘTOKRZYSKIE. Większość lekarzy zamiast iść do pracy, pozostała wczoraj w domach. - Dość - mówią lekarze. Ale coraz częściej "dość" mówią także pacjenci.

Do strajku przystąpiło 16 szpitali i kilka przychodni specjalistycznych. Na oddziałach zaprzestano wykonywania operacji planowych. Przygotowano pierwszą pomoc - w nagłych przypadkach pacjenci trafiali do szpitali, gdzie oprócz lekarza dyżurnego pracowali także ordynator i jego zastępca. Normalnie pracowały też przychodnie rejonowe, ośrodki zdrowia, Centrum Onkologii, poradnie dziecięce i wszystkie NZOZ. Jednak to, że zorganizowano pomoc w przypadkach zagrożenia życia nie przekonało wszystkich pacjentów.

- Choruję na cukrzycę, od pewnego czasu pod kontrolą mojego diabetologa biorę nowy typ insuliny - mówi pacjentka ze Szpitala Wojewódzkiego w Kielcach. - Co z tego, że w Funduszu Zdrowia zaproponowano mi inną poradnię. Ja muszę być przyjęta przez konkretnego lekarza i nie mogę czekać. Dla mnie to jest kwestia życia lub śmierci.

Nie ukrywała niezadowolenia mama 6-letniego Kuby, która do Szpitala Dziecięcego przyjechała z małej miejscowości oddalonej o 30 kilometrów od Kielc.

- Cóż z tego, że poradnie były czynne, skoro Kuba miał być położony na oddział, a tam odwołano wszelkie zabiegi planowe - żali się kobieta. - W dodatku nawet mi nie podano nowego terminu. Jak w takiej sytuacji mogę się solidaryzować z lekarzami? Gdzie ich przysięga Hipokratesa? Jestem po prostu na nich wściekła.

Takich głosów było więcej, co osobiście odczuł rzecznik praw pacjenta Ireneusz Kędzierski.

- Telefon dzwoni non stop, podajemy chorym adresy placówek, które nie strajkują - opowiada rzecznik Kędzierski. - Ale nie wszystkich to satysfakcjonuje. Chcieliby iść do konkretnej poradni, a my przecież nie możemy nikomu kazać pracować.

Tymczasem lekarze się bronią.

- My rozumiemy, że strajk jest pewnym utrudnieniem dla chorych, ale nie jest tak, że komuś się coś stanie, bo nikt mu nie udzieli pomocy - przekonuje J. Błasiak. - A strajkujemy nie tylko o swoje pieniądze, także o to, by było ich więcej na całą służbę zdrowia, by pacjenci nie musieli miesiącami czekać na wizytę u specjalisty czy diagnostykę medyczną.

Dziś do strajku przyłączają się pielęgniarki - tak zadecydował zwołany w trybie nadzwyczajnym zarząd Regionu Świętokrzyskiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

- Akcja rozpocznie się w czterech placówkach: tam, gdzie zostały zakończone spory zbiorowe i referenda - wyjaśnia Zofia Małas, szefowa zakładowych struktur OZZPiP w Szpitalu Miejskim w Kielcach. - Będą to szpitale w Skarżysku oraz szpitale miejski i dziecięcy w Kielcach. Nie odejdziemy całkowicie od łóżek, ale do minimum ograniczymy obsadę, tak jak na ostrym dyżurze. Ponadto będziemy chodzić w czarnych podkoszulkach i oflagujemy oddziały.

Beata Alukiewicz

[wersja do druku]

Nr wydania: 17097, data dodania: 30-05-2006 , mutacja: AC , wyświetlenia: 6772

< wróć

linia

Komentarze:

MENA, 29-07-2006, 13:08

nierozumiem gadki lekarzy że mało zarabiaja jak przyjmował sie do pracy określone miał warunki i wynagrodzenie zgodził sie to czego teraz oni chca mógł przecież odmówić chce wiecej niech szuka pracy z lepsza płaca

Gustaw, 10-07-2006, 23:51

> Re: Gabi
> Lekarze - niedouki.Nawet kotka bym im nie dała do leczenia. Bez biologów, którzy prowadzą działalność badawczą i pchaja medycynę do przodu są nikim. Może z wyjatkiem chirurgów...Potrafią tylko ciągnąć pieniądze. Wypisze jeden z drugim receptę, nie dażadnych praktycznych mądrych wskazówek i ciągnie 80 zł za wizytę. Żadnych podwyżek dla niuków.
de***ka

zUSA, 27-06-2006, 18:38

Ludzie wy wszyscy macie racje. Lekarze, ze malo zarabiaja, pacjenci, ze ich lekarze opuscili.
Ale wy nie rozumiecie, ze i lekarze i pacjenci jestescie ofiarami chorej Polski.
Glosowaliscie na SLD, pozniej na PIS, wczesniej na AWS...jeszcze wczesniej zapisywaliscie sie do PZPR...
I dalej nie widzicie kto za ten burdel odpowiada?
Kraj jest rzadzaony od dziesiecioleci przez zlodziei i nieudacznikow...
A wy sobie skaczcie do oczu...ofiary losu i ofiary wlasnej glupoty!
Przy nastepnym glosowaniu glosujcie na tych ktorzy znowu beda obiecywac wam gruszki na wierzbie.

Lekarz, 31-05-2006, 22:28

Czy nikogo myślącego nie zastanawia fakt, kto i dlaczego doprowadził lekarzy do tej formy protestu, do tej formy walki o swoje prawa, o swoją godność. Jestem lekarzem i nie popieram tej formy walki o swoje prawa, ale gorąco popieram wszelkie formy protestu środowiska nie godzące w dobro pacjenta. Dlaczego nikt z tak agresywnie atakujący lekarzy nie zastanowi się, kto do takiej sytuacji w/w pracowników doprowadził? Jeśli potrafisz myślec obiektywnie, odpowiedz sobie sam.

Piotr, 31-05-2006, 18:22

> Re: tamissa
> jestem calym sercem za strajkujacymi. Przykro ze ludzie obwiniają za zaistniałą sytuację lekarzy , pielęginarki a nie zauważają niechęci ,nieudolności oraz braku odpowiedzialości rządu.
Może zechciałaby Pani określić, którego Rządu. Sanacji, Gomółki, Gierka, Suchockiej, Pawlaka, Milera, a może tego obecnego który pracuje od kilku miesięcy. Wiemy że w obecnej sytuacji są dwa wyjścia: albo podnieś składki, albo całą służbę zdrowia sprywatyzować. Jedno i drugie to nieszczęście dla biedniejszej części społeczeństwa. Ja należę do tej części, ale pogrzeb też kosztuje.

więcej komentarzy >


Copyright "Słowo"